11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

R U IN?

In - bez samochodu.
1
8%
In - może samochód.
0
Brak głosów
In - samochód.
3
23%
In - samochód.
1
8%
In - samochód.
1
8%
OUT
7
54%
 
Liczba głosów: 13

Wiszu
Site Admin
Posty: 59
Rejestracja: 17 mar 2018, 16:55

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: Wiszu » 12 lis 2018, 14:32

Wyszło 30 zł za osobę na Furii + 6,40 zł za światło chemiczne. Kto mi jeszcze kasy nie oddał to poproszę przelew na: 83 1050 1272 1000 0090 6390 2192

Awatar użytkownika
DrozdeZ
Posty: 27
Rejestracja: 23 maja 2018, 14:57

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: DrozdeZ » 12 lis 2018, 17:11

No i kupa. Okazuje sie, ze szybkoladowarka ktora zostala znaleziona jest jednak moja :0

Awatar użytkownika
Juby
Posty: 87
Rejestracja: 18 mar 2018, 08:45

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: Juby » 13 lis 2018, 18:45

Szybko-ładowarkę ma Migstas. Przelew poszedł

Awatar użytkownika
nockeer
Posty: 4
Rejestracja: 19 mar 2018, 13:45

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: nockeer » 13 lis 2018, 21:28

Poszło, ale nie wiem czy dojdzie - jako odbiorcę wpisałem 'Wiszu' :D

Jim
Posty: 4
Rejestracja: 06 kwie 2018, 13:26

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: Jim » 20 lis 2018, 14:35

Poleciało, sory za poślizg :P

Awatar użytkownika
Beti
Posty: 151
Rejestracja: 17 mar 2018, 17:57

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: Beti » 20 lis 2018, 15:13

Jakieś podsumowanie?
"Bo dzieło zniszczenia w dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia."

Awatar użytkownika
DrozdeZ
Posty: 27
Rejestracja: 23 maja 2018, 14:57

Re: 11.11.2018 Nd. - Furia Dąbrowa Górnicza

Post autor: DrozdeZ » 21 lis 2018, 07:31

Wspaniała i epicka podróż do wnętrza ludzkich umysłów... więc tak! Spotkanie na miejscu o godzinie 9:00 (niektórzy mieli małą obsuwę bo nie mogli znaleźć wjazdu). Szybki podział na strony. DO ekipy F.E.A.R dołączył ADHD. W chołdzie jako jedyny z CONY przyjechał w woodlandzie, żeby być bardziej zielony jak my... w sumie to okazało się, że jesteśmy zieloni. Wygraliśmy tylko jedną rundę (rozgrywkę) potem zaczęło się pasmo porażek (obskakiwaliśmy srogi wpierdol... oj srogi). Można by się usprawiedliwiać, że przecież było nas sztukę mniej od przeciwnika, że ADHD to jednak chłopak nie z naszej ekipy i ciężko złapać zgranie, no i nareszcie, że mieliśmy Drozdeza w ekipie, który robił tak niewiele, że wprost proporcjonalnie do swojej wagi. Ale za każdym razem przegrywaliśmy honorowo i nigdy bez walki. Gryźliśmy jak chichuaua wkurwionego wilka. Do ostatniej kropli krwi... do ostatniej kropli potu, do ostatniego, żywego człowieka. Na pohybel! Nasze pasmo porażek (choć w sumie nie tak dużych z reguły przegrywaliśmy jednym dwoma punktami) gdzie raczej stawialiśmy bohaterski opór jak polscy żołnierze podczas kampanii wrześniowej, zostało docenione przez CONA. Chłopaki powiedzieli, że wspólne potyczki z nami, jak i walka ramię w ramię to dla nich czysta przyjemność. Obeszło się bez spin, kłopotów, problemów. Jeśli się zdarzały załatwiane były na miejscu bratnim uściśnięciem ręki i skruchą. Pan Paweł Nowak kierownik hali osobiście mój dobry kolega i towarzysz broni z poprzedniej ekipy wykazał się profesjonalizmem, choć miałem mu ochotę powiedzieć, żeby nieco wyluzował bo zachowuje się jakby mu włożono kijaszka w pupala, ale nic nie można mu ująć. Dzień ten mimo srogiej porażki zostanie w mej pamięci na długo. Dlatego, że zwycięscą jest ten który się dobrze bawi, A ja się bawiłem doskonale. Ponadto dziękuję Jim'owi, Wiszowi i Jubemu za taktycznego kebaba po wszystkim. Mamy też piękne zdjęcie z flagami z logo teamów oraz flagą Polski zrobione, przez organizatora. w końcu 11 listopada.
Załączniki
IMG_20181111_143923[1].jpg

ODPOWIEDZ